Dzisiejszego dnia słońce wstało wcześnie. Wiem o tym, ponieważ ja obudziłam wraz z nim. Promienie wpadły przez okno, otwarte, mimo chłodnej nocy - wpadły i rozpuściły się w firance, padając ażurowym wzorem na podłogę. Uwielbiam te wczesnojesienne poranki - złote, pełne dobrych myśli... W takich chwilach czuję, że przebaczyłabym wieczności, nawet gdybym miała mieć w niej swój udział. Wówczas jestem zupełnie szczęśliwa. A dzisiaj byłam taką cały dzień.
Chciałabym podziękować naj, najpiękniej Arii za zaproszenie mnie do łańcuszka. Czuję się zaszczycona i bardzo chętnie wezmę w nim udział. ^^ Tak więc - zabawa polega na tym, by napisać dziesięć rzeczy, które się lubi najbardziej w świecie - i by przekazać ideę dalej. Oto coś o mnie - co kocham:
1. wąchać książki z lat 80., gdyż pachną czekoladą,
2. długie pnie sosen,
3. opowiadać swoje sny,
4. purpurowe zachody słońca wiosną,
5. głaskać obce koty,
6. walczyki paryskie,
7. obserwować księżyc i gwiazdy, i białe chmury nocą,
8. rozmowy z mamą przy herbacie z miodem i cynamonem,
9. spacerować z przyjaciółkę i parasolem w słońcu i deszczu,
10. czytać w autobusach.
A ja nie odmówię sobie przyjemności zaproszenia kochanej M. - i mam nadzieję, że zgodzisz się dołączyć - ślicznie proszę! ^^





